Burgery z kalafiora

Burgery to jedno z moich ukochanych dań. Konkurować może z nimi tylko domowa pizza, albo super makaron (najlepiej ze szpinakiem <3). Tym razem chcę zaproponować Wam wegetariańskie burgery wykonane z kalafiora. Same kotlety są bezglutenowe, ponieważ do zagęszczenia masy wykorzystałam ugotowany ryż. Jako dodatek podałam frytki z marchewki – świetna odmiana od klasycznych frytek ziemniaczanych.

Burgery z kalafiora

IMG_20160706_145020

Continue reading „Burgery z kalafiora”

Reklamy

Pieczona skorzonera

Ten post to przypomnienie przepisu z poprzedniego bloga.

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam skorzonerę w sklepie od razu postanowiłam ją kupić. Uwielbiam próbować nowych rzeczy, więc chyba bym sobie nie darowała przepuszczenia takiej okazji – mimo, że skorzonera (wężymord) nie była najtańsza.

Jeśli chciałabym porównać do czegoś jej smak, to raczej bym poległa. Konsystencją przypomina bardzo zbite szparagi. W smaku – trochę jak ziemniak, trochę jak marchewka… No nie wiem… Musicie sami się przekonać 🙂

WAŻNE!!!

Zanim weźmiecie się za obieranie tego dziwacznego warzywa, zaopatrzcie się w rękawiczki. Wydziela lepką substancję, której bardzo trudno się pozbyć z dłoni.

Pieczona skorzonera

IMG_2055

Continue reading „Pieczona skorzonera”

Pasztet z włoszczyzny (v)

Gdy za oknem temperatura wzrasta rośnie również moja ochota na lekkie dania. Mimo tego, że teoretycznie zupy są rozgrzewające, to i tak lądują w mojej top dziesiątce dań, na które mam ochotę. Preferuję wówczas lekkie warzywne zupy, na wywarze nie zawierającym mięsa.

Po ugotowaniu zupy zostaje masa ugotowanych warzyw, które przeważnie lądują w śmietniku. Taka marnowanie jedzenia jest kiepskim pomysłem, zwłaszcza jeśli możemy do gotowanej włoszczyzny dodać garść dodatków i upiec pyszny, lekko słodki pasztet idealny na kanapki.

Inspiracja na ten pasztet pochodzi z niezrównanego bloga Jadłonomia, jednak przepis zmodyfikowałam zgodnie z posiadanymi składnikami.

Pasztet z gotowanych warzyw

IMG_20160525_085416

Continue reading „Pasztet z włoszczyzny (v)”

Warzywa pieczone w trzech wersjach

Gdy za oknem zimno i ponuro, warto jeść kolorowo, żeby poprawić sobie nastrój. Właśnie dlatego postawiłam na pyszne pieczone warzywa – marchew, brukselkę i buraczki.

Wiem, że jest bardzo wiele osób, które na myśl o brukselce dostają dreszczy obrzydzenia, ale zapewniam Was – o ile sama gotowanej nienawidzę, o tyle pieczona to zupełnie inna bajka. Nie ma nic wspólnego z koszmarem każdego przedszkolaka, ponieważ pozostaje jędrna i słodka. Jeśli dodatkowo, tak jak ja, posypiecie ją kruszonymi orzechami, to na pewno nie pożałujecie.

Najlepiej wykorzystać oczywiście brukselkę świeżą, ponieważ mrożona może być zbyt wodnista i zamiast się upiec, może się udusić.

Pieczone warzywa

IMG_20160126_141859

Continue reading „Warzywa pieczone w trzech wersjach”