Burgery z kalafiora

Burgery to jedno z moich ukochanych dań. Konkurować może z nimi tylko domowa pizza, albo super makaron (najlepiej ze szpinakiem <3). Tym razem chcę zaproponować Wam wegetariańskie burgery wykonane z kalafiora. Same kotlety są bezglutenowe, ponieważ do zagęszczenia masy wykorzystałam ugotowany ryż. Jako dodatek podałam frytki z marchewki – świetna odmiana od klasycznych frytek ziemniaczanych.

Burgery z kalafiora

IMG_20160706_145020

Continue reading „Burgery z kalafiora”

Makaron alla Puttanesca

Ten post jest przypomnieniem przepisu z poprzedniego bloga 🙂

Puttanesca to bardzo proste danie, a teraz, podczas sezonu pomidorowego, to doskonały pomysł na szybki letni obiad.

Oryginalnie sos ten podaje się z makaronem spaghetti, ale ja miałam jedynie penne, co jednak zupełnie nie wpływa na niekorzyść tego przepisu.
Polecam na lekki obiad, lub kolację, zwłaszcza smakoszom pomidorów, oliwek i kaparów, oraz wielbicielom dań makaronowych. 🙂

Puttanesca

IMG_1936

Continue reading „Makaron alla Puttanesca”

Dietetyczne Pancakes z twarożkiem i malinami

Pancakes nie kojarzą mi się z lekkim śniadaniem. Przeważnie mają w składzie jasną mąkę, sporo tłuszczu i masę cukru. Jednak wystarczy trochę pokombinować i można mieć lekką wersję, która jednocześnie smakiem nie ustępują tradycyjnym plackom.

Od pewnego czasu jestem na diecie redukcyjnej dokładnie rozpisanej przez trenera osobistego. Jednak rozpiska, którą od niego dostałam daje mi spore pole do popisu, czego dowodem jest przepis, który dzisiaj Wam zaproponuję.

Pancakes są bowiem wynikiem modyfikacji przepisu na omlet z płatkami owsianymi, twarogiem i bananem – zamiana kilku składników na inne, o tym samym rozkładzie makroskładników dały efekt pysznych, lekkich placków.

Pancakes na diecie

Collage 2016-04-24 11_28_24

Continue reading „Dietetyczne Pancakes z twarożkiem i malinami”

Warzywa pieczone w trzech wersjach

Gdy za oknem zimno i ponuro, warto jeść kolorowo, żeby poprawić sobie nastrój. Właśnie dlatego postawiłam na pyszne pieczone warzywa – marchew, brukselkę i buraczki.

Wiem, że jest bardzo wiele osób, które na myśl o brukselce dostają dreszczy obrzydzenia, ale zapewniam Was – o ile sama gotowanej nienawidzę, o tyle pieczona to zupełnie inna bajka. Nie ma nic wspólnego z koszmarem każdego przedszkolaka, ponieważ pozostaje jędrna i słodka. Jeśli dodatkowo, tak jak ja, posypiecie ją kruszonymi orzechami, to na pewno nie pożałujecie.

Najlepiej wykorzystać oczywiście brukselkę świeżą, ponieważ mrożona może być zbyt wodnista i zamiast się upiec, może się udusić.

Pieczone warzywa

IMG_20160126_141859

Continue reading „Warzywa pieczone w trzech wersjach”