Pasta z zielonego groszku

Gdy znudzą się kupne pasty, serki, czy inne gotowe dodatki do kanapek najlepiej jest przygotować sobie własne smarowidło. Najlepiej takie, którego przygotowanie zajmie nie więcej niż 20 minut. Czyli na przykład pastę z zielonego groszku 🙂

Pasta z groszku

IMG_20160622_094830

Continue reading „Pasta z zielonego groszku”

Reklamy

Bananowa jaglanka (v)

Kasza jaglana to królowa kasz, ponieważ ma nieokreśloną liczbę zastosowań. Idealnie sprawdza się jako dodatek do obiadu, jako wypełniacz do wegańskich kotletów, jako składnik kremu do ciasta, czy do klejenia pysznych, domowych trufli.

Pyszna jest jednak nie tylko jako składnik większej całości, lecz także idealnie sprawdza się w roli głównej – jako bohater potrawy. Dzisiejsza śniadaniowa wersja jaglanki na słodko, po raz kolejny udowadnia powyższe stwierdzenie, ponieważ jest po prostu pyszna! Lekka, a jednocześnie sycąca, słodka – chociaż bez dodatku cukru. Śniadanie idealne 🙂

Bananowa kasza jaglana z migdałami, żurawiną i truskawkami

IMG_20160615_102032

Continue reading „Bananowa jaglanka (v)”

Pasztet z włoszczyzny (v)

Gdy za oknem temperatura wzrasta rośnie również moja ochota na lekkie dania. Mimo tego, że teoretycznie zupy są rozgrzewające, to i tak lądują w mojej top dziesiątce dań, na które mam ochotę. Preferuję wówczas lekkie warzywne zupy, na wywarze nie zawierającym mięsa.

Po ugotowaniu zupy zostaje masa ugotowanych warzyw, które przeważnie lądują w śmietniku. Taka marnowanie jedzenia jest kiepskim pomysłem, zwłaszcza jeśli możemy do gotowanej włoszczyzny dodać garść dodatków i upiec pyszny, lekko słodki pasztet idealny na kanapki.

Inspiracja na ten pasztet pochodzi z niezrównanego bloga Jadłonomia, jednak przepis zmodyfikowałam zgodnie z posiadanymi składnikami.

Pasztet z gotowanych warzyw

IMG_20160525_085416

Continue reading „Pasztet z włoszczyzny (v)”

Dietetyczne Pancakes z twarożkiem i malinami

Pancakes nie kojarzą mi się z lekkim śniadaniem. Przeważnie mają w składzie jasną mąkę, sporo tłuszczu i masę cukru. Jednak wystarczy trochę pokombinować i można mieć lekką wersję, która jednocześnie smakiem nie ustępują tradycyjnym plackom.

Od pewnego czasu jestem na diecie redukcyjnej dokładnie rozpisanej przez trenera osobistego. Jednak rozpiska, którą od niego dostałam daje mi spore pole do popisu, czego dowodem jest przepis, który dzisiaj Wam zaproponuję.

Pancakes są bowiem wynikiem modyfikacji przepisu na omlet z płatkami owsianymi, twarogiem i bananem – zamiana kilku składników na inne, o tym samym rozkładzie makroskładników dały efekt pysznych, lekkich placków.

Pancakes na diecie

Collage 2016-04-24 11_28_24

Continue reading „Dietetyczne Pancakes z twarożkiem i malinami”

Czekoladowe placki z cukinii

Na śniadania w dni powszednie przeważnie jem coś na szybko – jakąś nocną owsiankę, jogurt naturalny z musli, lub zwyczajne kanapki. Jednak w wolne dni uwielbiam celebrować ten posiłek i przygotowywać sobie na niego coś ekstra.

Pomysł na przygotowanie placków z cukinii pojawił się spontanicznie, gdy pewnego ranka zauważyłam, że mam wśród warzyw cukinię, która niebawem przestanie się nadawać do zjedzenia, a nie miałam ochoty jeść jej na obiad. Okazało się, że to idealny składnik śniadaniowych placuszków, co potwierdzają liczne interpretacje tego dania, które można znaleźć w sieci.

Same placki nie są szczególnie słodkie, więc warto podać do nich ulubiony dżem, lub polać je odrobiną syropu klonowego – pycha!

Placki z cukinii na słodko

IMG_20160217_093103

Continue reading „Czekoladowe placki z cukinii”

Chlebek do odrywania z fetą i oliwkami

Robiłam ten chlebek już wielu wersjach smakowych i powiem szczerze, że nie umiem wybrać najlepszej. Nie jest trudny w wykonaniu, prezentuje się bardzo okazale, a jeśli chodzi o nadzienie to ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia 🙂

Polecam na każdą okazję – na przyjęcia, na przystawkę przed rodzinnym obiadem, lub po prostu, na zwykłe dni, gdy chcemy na lunch w pracy mieć coś przepysznego.

Chlebek do odrywania z fetą i oliwkami

IMG_20160131_133042

Continue reading „Chlebek do odrywania z fetą i oliwkami”

Wegeburgery z tofu i szpinaku

Jeśli coś na prawdę kocham to, niestety, są to dania typu fast-food. Kocham pizzę, zapiekanki, hot-dogi i… burgery. Wykonanie mięsnego burgera to żadna filozofia. Jednak smaczny burger w wersji wegetariańskiej to już wyższa szkoła jazdy, zwłaszcza jeśli nie mamy doświadczenia w tej materii. Oczywiście wegetariańskie kotlety można zrobić z przeróżnych składników i pozostawiają większe pole wyobraźni, więc pod tym względem mają przewagę. Próbowałam różnych kotletów, ale moje ulubione, najlepsze do burgerów (jak do tej pory) są właśnie te – miękkie, delikatne i uroczo zielone.

Wegeburgery

IMG_20160131_140036

Continue reading „Wegeburgery z tofu i szpinaku”

Warzywa pieczone w trzech wersjach

Gdy za oknem zimno i ponuro, warto jeść kolorowo, żeby poprawić sobie nastrój. Właśnie dlatego postawiłam na pyszne pieczone warzywa – marchew, brukselkę i buraczki.

Wiem, że jest bardzo wiele osób, które na myśl o brukselce dostają dreszczy obrzydzenia, ale zapewniam Was – o ile sama gotowanej nienawidzę, o tyle pieczona to zupełnie inna bajka. Nie ma nic wspólnego z koszmarem każdego przedszkolaka, ponieważ pozostaje jędrna i słodka. Jeśli dodatkowo, tak jak ja, posypiecie ją kruszonymi orzechami, to na pewno nie pożałujecie.

Najlepiej wykorzystać oczywiście brukselkę świeżą, ponieważ mrożona może być zbyt wodnista i zamiast się upiec, może się udusić.

Pieczone warzywa

IMG_20160126_141859

Continue reading „Warzywa pieczone w trzech wersjach”

„Flaczki” z boczniaków

Prawdziwych flaków nigdy nie jadłam. Może kiedyś skubnęłam od Mamy łyżeczkę, ale szybko uznałam, że to nie dla mnie. Jednak, z jakiegoś powodu przepis na wegetariańskie flaczki wydawał mi się bardzo kuszący, więc jak tylko dorwałam boczniaki w niezłej cenie to nagotowałam sobie gar tej zupy.

Jest to świetne danie na chłodne dni, ponieważ jest sycące i bardzo rozgrzewające. Polecam wszystkim wielbicielom dań jednogarnkowych i zup!

Jarskie flaczki

IMG_20160117_112604

Continue reading „„Flaczki” z boczniaków”

Placki z porów

Por, podobnie jak cebula i czosnek, na surowo ma ostry smak, który nie każdemu pasuje. Jednak, wszystkie trzy wymienione warzywa odkrywają zupełnie inne oblicze, gdy zostaną upieczone, ugotowane lub uduszone. Myślę, że osoba nieświadoma tego, co właśnie je, po pierwszym kęsie nie domyśliłaby się, że je placki z pora, a nie, dajmy na to cukinii. Por w tym wydaniu jest delikatny, lekko słodki i przyjemnie rozpływający się w ustach. Nie ma nic wspólnego z mdłymi nitkami pływającymi w zupie, ani tym bardziej z surowym, chrupiącym porem, którego lepiej nie jeść przed randką.

Przepis, który Wam przedstawię, to moja wersja placków z książki Jadłonomia.

Placki z porów

IMG_20160124_143617

Continue reading „Placki z porów”